Dobrze wiesz, że jestem seriolowym maniakiem i oglądam je z Mężem na potęgę. Ale jest coś, o czym prawdopodobnie nie wiesz. Zdradzę Ci teraz kolejną swoją tajemnicę… Gotowy? Tak samo jak seriale, uwielbiamy oglądać filmy! Ufff, w końcu Ci o tym powiedziałam! 😀 W każdym razie, jeśli interesujesz się serialami, to zapraszam do mich wcześniejszych wpisów, które znajdziesz w poniższej kategorii.

Tym razem, naszło mnie na zebranie w jednym wpisie wszystkich filmów, które do tej pory oglądałam dotyczących królów lub królowych brytyjskich. Chodzi mi dokładnie o filmy, poświęcone władcom, a nie ich rodzinom. Na taki wpis też przyjdzie czas, spokojnie, a póki co, chciałam się z Tobą podzielić filmami, które opowiadają historię, króla Szkocji – Roberta I Bruce’a, króla Anglii – Henryka V, królowej Marii Szkockiej, królowej Elżbiety Tudor, królowej Anny, królowej Wiktorii, króla Jerzego VI Windsor i jego córki, królowej Elżbiety II.

Nie zawarłam w tym zestawieniu starszych filmów, ponieważ sama ich nie pooglądałam i raczej już tego nie zrobię (ciężko je znaleźć w legalnych źródłach). Dlatego postanowiłam skupić się na nowszych produkcjach.

W tym zestawieniu postaram się ułożyć filmy chronologiczne według wydarzeń, które miały w nich miejsce, ale gdybyś dopatrzył się jakiegoś błędu, to daj znać 🙂

Outlaw King (2018)

Zacznę być może nietypowo, ponieważ historia przedstawiona w tym filmie będzie dotyczyła króla Szkocji, a nie całej Wielkiej Brytanii. Jednakże jest to dość świeża produkcja i uważam, że warto się z nią zapoznać (a i nie musisz się obawiać syndromu netfliksowej produkcji – film jest świetnie poprowadzony! 🙂 ).

O czym tak w ogóle jest ten film? Zapewne wiesz, że Szkocja i Anglia nie pałały do siebie zbytnią miłością, co często doprowadzało do wielu konfliktów (mniej lub bardziej zbrojnych). Tak samo jest tym razem (początek XIV), jednakże, film nie skupia się aż tak na konfikcie samym w sobie, ale również na pokazaniu historii króla Robert Bruce’a, ukazaniu wielu elementów kulturowych Szkocji i oddania prawdziwych wydarzeń historycznych, które rzeczywiście miały miejsce.

Nie jest to jakoś bardzo wybitne kino i z pewnością nie przebije kultowego Bravehearta, ale z dbałością o szczegóły (dotyczące strojów, dawnych zwyczajów takich jak zaślubiny czy koronacja) opowie Ci prawdziwą historię walki o wolność kraju. Więc jeśli lubisz historię, to to kino z pewnością dostarczy Ci wielu wrażeń.

U mnie film otrzymał 10 punktów na filmwebie, ale przyznaję się bez bicia, spowodowane jest to historycznym zacięciem i miłością do Szkocji. Dawid, dał mu 7,5/10, co jest bardziej obiektywną oceną 😀

The King (2019)

Najnowsza produkcja od Netflixa, to ponad dwugodzinna opowieść przybliżająca historię Henryka V. Zaczyna się od pokazania jego burzliwych relacji z ojcem, ówczesnym królem Anglii – Henrykiem IV, ale rówineż z młodszym bratem Tomaszem. Następnie, film powoli przechodzi do pokazania jego stylu panowania krajem, jakże innego od tego, jaki miał jego poprzednik. Młody Henryk, musi mierzyć się z dworem, który nie akcepetuje jego decyzji i za wszelką cenę, stara się narzucić władcy swoje zdanie. Nie będzie to spoiler, jeśli powiem, że wszystkie wydarzenia przedstawione w filmie sprowadzają się do bitwy pod Azincourt, która miała miejsce w 1415 roku.

Timothée Chalamet, filmowy Henryk V, jest w swojej roli genialny. Grana przez niego postać wykazuje się spokojem, opanowaniem, ale wtedy kiedy musi pokazać, że coś idzie nie po jego myśli, równie dobrze mu wychodzi. Szczerze powiedziawszy, nawet Robert Pattinson, który wciela się w postać Delfina, syna Karola, króla Francji, nie jest taki najgorszy.

Co do wydarzeń historycznych, film przedstawia je całkiem dobrze, ale kilka faktów zostało przekręconych, jednakże nie dziwi mnie to wcale, ponieważ to dość powszechny zabieg. Stroje aktorów, są natomiast dopracowane w najdrobnieszym szczególe, a największe wrażenie robią rycerskie zbroje.

Ogólnie bardzo polecam się zapoznać z tym filmem, ponieważ jest przepięknie nakręcony i ponownie, nie jest to „netfliksowa” produkcja. Widać, że chcieli ją dopieścić i nawet im to wyszło! 😀

Mary Queen of Scotts (2018)

Nadal pozostajemy w temacie Szkocji (już wiesz, że uwielbiam ten kraj hihihi), ale tym razem przenieśmy się do XVI wieku, gdzie konfikt pomiędzy Anglią, a Szkocją jest znany chyba każdemu z uwagi na to, że rozrgrywa się on pomiędzy dwoma potężnymi i upartymi władczyniami, Elżbietą Tudor i Marią Szkocką. Z tego też powodu nie chcę jakoś zbytnio wchodzić w tło historyczne (nawet nie wiesz ile mnie to kosztuje, bo ten temat jest naprawdę interesujący i mogłabym o nim mówić godzinami).

Muszę przyznać, że wybór aktorki, Saoirse Ronan, wcielającej się w rolę królowej Szkotów był dla mnie dość sporym zaskoczeniem i bardzo się obawiałam jak sobie z tym poradzi. Jak się później okazało, moje obawy były całkowicie niesłuszne, co możesz zobaczyć już w samym trailerze. Margot Robbie, filmowa królowa Anglii, też daje radę i muszę przyznać, że nawet mnie nie razi (spowodowane jest to tym, że uwielbiam Cate Blanchett w roli królowej Elżbiety I).

Film nie jest aż tak bardzo historyczny. Reżyserka raczej zadbała o to, żeby wciągnąć odbiorców w tą histotrię i niektóre fakty zostały pominięte, a niektóre dodane, jednakże nie razi to w oczy. Skusiłabym się powiedzieć, że film jest lekko feministyczny, w sumie cała historia tego konfiktu ma taki wydźwięk, a jest to spowodowane tym, że u władzy są kobiety, które nie tylko prowadzą walkę ze sobą, ale też z otaczającymi je mężczyznami, którzy „wiedzą lepiej co jest dobre dla kraju”.

Ogólnie bardzo polecam zobaczyć ten film, ponieważ przyjemnie się go ogląda, a krajobrazy są po prostu piękne. No i ten szkocki akcent! <3

Jeśli zaciekawił Cię los królowej Szkotów, to polecam zobaczyć serial Reign, o którym pisałam TUTAJ. Dowiesz się więcej o jej wcześniejszych losach, ale pamiętaj, że to nadal nie jest 100% prawdziwej historii.

Elizabeth: The Golden Age (2007)

To chyba mój ulubiony film z tego całego zestawienia, a to wszystko dzięki charyzmatycznej Cate Blanchett, wcielającej się w rolę królowej Elżbiety I. Dochodzi do tego też tragiczna postać samej władczyni, która pokazuje swoje bardziej ludzkie oblicze (niż dotychczas), a to wszystko dzięki rozterkom, które przeżywa. Muszę przyznać, że ten film wywołuje wiele emocji (przynajmiej u mnie). Raz mam ochotę współczuć Elżbiecie, za drugim razem podejmuje decyzję, której nie pochwalam, a jeszcze innym jest mi jej po prostu szkoda.

To pierwszy film, który przybliżył i bardzo uczłowiecznił (w moim odczuciu) postać potężnej władczyni, która zapisała się na kartach historii jako niewzruszona i pewna swoich rządów królowa.

Ukazane w produkcji trudności, z którymi Elżbieta musi się mierzyć i wyborów, wcale nie należą do najprostszych. Mnożące się liczne spiski katolików, a także kilka prób zamachu na życie protestanckiej władczyni, wcale nie ułatwiają jej rządów. Do tego dochodzą oskarżenia jej nieprawowite pochodzenie, a przede wszystkim musi tłumaczyć się z niechęci do zamążpójścia i obdarowania Anglii wyczekiwanym potomkiem. Lekko nie miała.

Film bardzo polecam ze względu na Cate Blanchett, a także na ukazanie nie takich spokojnych czasów panowania Elżbiety Tudor.

The Favourite (2018)

To nie jest film, który aż tak skupia się na pokazaniu rządów ostatniej królowej z rodziny Stuart, jednakże chciałam go umieścić w tym zestawieniu. Jak sam możesz zobaczyć, jest to jedna z najnowszych produkcji i od razu mówię, że jest rewelacyjnie nakręcona.

Nie będę Cię jednak okłamywać, że film jest fanastyczny, bo szczerze powiedziawszy nie zrobił na mnie aż takiego wrażenia jakiego można by po nim oczekiwać. Jest bardzo długi i miejscami nudny, ale zdjęcia są przepiękne.

Byłam bardzo zdziwiona, gdy zobaczyłam kto wciela się w rolę królowej Anny, ponieważ w ogóle nie przyszła mi ta aktorka do głowy (nie sprawdzałam wcześniej obsady tego filmu, stąd moje zaskoczenie). Kojarzysz serial Broadchurch? Jeśli tak, to przypomnij sobie panią detektyw Ellie Miller (Olivia Colman). To właśnie ona wciela się w ostatnią władczynię z rodu Stuart.

Ogólnie film jest raczej ciężki i skupia się na relacjach pomiędzy królową Anną, księżną Marlborough i jej kuzynką Abigail Masham. Wszystkie panie uwikłane są w miłosny trójkąt, który się pomiędzy nimi powoli wytwarza i wszystkie są zdeterminowane aby jak najwięcej zyskać poprzez bliskie stosunki z królową.

Ogólnie film warto obejrzeć dla pięknych kostiumów i jeszcze piękniejszych zdjęć, aczkolwiek nie jest on jakoś bardzo wciągający – przynajmniej w mojej opinii.

The Young Victoria (2009)

Kolejny film i kolejny przeskok w czasie, tym razem do XIX wieku. Być może kojarzysz królową Wiktorię (Hanoverską), ponieważ była i nadal jest uważana za dobrą władczynię, która przyczniła się do rozwoju Imperium Brytyjskiego, a także była znana ze swojego charakteru.

Dzięki tej produkcji, dowiesz się wielu ciekawych rzeczy o młodych latach z życia królowej. Zwłaszcza o jej relacjach z matką, zostaniu królową w wieku 18 lat, a także miłości do księcia Alberta.

Sam film oglądało się dość przyjemnie, jednak czasami miałam wrażenie, że akcja rozgrywa się zdecydowanie za wolno i trochę się dłuży. Jednakże, produkcja godna obejrzenia.

A jeśli wolałbyś zobaczyć coś nowszego i dokładniej opowiadającego o panowaniu królowej Wiktorii, to polecam zobaczyć serial Victoria. Pisałam o nim TUTAJ. Jest dużo lepszy niż film! 😀

Victoria & Abdul (2017)

Ten film nadal opowiada historię królowej Wiktorii, jednakże dotyczy on czasów jej wdowieństwa i jest zdecydowanie lepszy niż wcześniejsza propozycja. Judi Dench, która wciela się w postać władczyni, jest po prostu w tym filmie niesamowita. Aż ciężko nie uwierzyć w jej rolę, ponieważ gra tak autentycznie i lekko.

Pomimo tego, że film jest bardzo przyjemny i dobrze się go ogląda, opowiada słodko-gorzką historię o nawiązaniu przyjaźni z osobą niższego urodzenia i to w dodatku z odległego kraju, co budzi wiele kontrowersji.

Sympatyczny Abdul przybywa na tron królowej, zaledwie na kilka dni, a zostaje na… ponad dekadę! Z czasem, Wiktoria zaczyna uważać go za swojego duchowego przewodnika oraz najbardziej zaufaną osobą. Jak sam możesz się domyślić, dwór nie jest zachywcony takim obrotem spraw.

Film polecam z całego serducha, ponieważ naprawdę jest fantastyczny. Zarówno bawi jak i wzrusza, a najważniejsze w tym wszystkim jest to, że ta historia się naprawdę wydarzyła! 🙂

The King’s Speech (2011)

Jak nie za bardzo przepadam za Colinem Firthem, tak w roli króla Jerzego VI Windsor wypadł rewelacyjnie (i nawet go tutaj polubiłam 😀 ). Ale do rzeczy. Tym filmem przenosimy się do XX wieku, do burzliwych czasów w monarchii brytyjskiej.

Być może nie wiesz, ale Jerzy, nigdy nie był brany pod uwagę jeśli chodzi o zostanie królem. Powód był prosty – miał straszego brata, Edwarda, który dla miłości swojego życia postanawia abdykować, przez co, tron przypada właśnie Jerzemu.

Przyszło mu rządzić w bardzo trudnych czasach nie tylko dlatego, że był to okres wojen, ale także, że rola mediów zaczynała odgrywać coraz większe znaczenie, a władca (publicznie) przecież nie może sobie pozwolić na błąd. Film opowiada historię zostania królem i radzenia sobie w kompletnie nowej i ciężkiej sytuacji. Jerzy musi się wiele razy przełamać i odważyć, w co dzięki roli Firtha wygląda bardzo autentycznie.

W moim odczuciu jest to jeden z lepszych filmów, który w tym wpisie Ci przedstawiam, więc jeśli jakimś cudem go nie widziałeś, to koniecznie musisz to nadrobić.

The Queen (2006)

To już ostatni film w tym wpisie i jedyny, który jest najbardziej aktualny, ponieważ dotyczy ciągle rządzącej Elżbiety II. Produkcja jest dość nietypowa, bo łączy w sobie film, a także urywki i nagrania wiadomości po śmierci księżnej Diany.

Reżyser chciał przedstawić dramat, który rozgrywał się wewnątrz pałacu, co do tego momentu było raczej nieznane i niepokazywane. Ciężko określić w jakim stopniu ten ukazuje prawdziwe wydarzenia z tamtego okresu w pałacu Buckingham, a na ile jest to fikcja. Niemniej jednak jest to film, który warto zobaczyć i znać 🙂

Mam nadzieję, że moje filmowe zestawienie przypadło Ci do gustu i masz ochotę obejrzeć filmy, które w nim zawarłam. Jestem bardzo ciekawa, co byś dodał do mojej listy. Możne znajdę jakieś filmy, które mogłabym zobaczyć w wolnym czasie. Podziel się swoją opinią w komentarzu! 🙂

A póki co, miłego oglądania! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *