Czego mugolski NAUCZYCIEL może nauczyć się od nauczycieli z Hogwartu? cz. 1

W tym momencie pewnie myślisz sobie „Co ona wymyśla? Przecież to bajki dla dzieci!”. Otóż nie tylko dzieci mogą wiele zyskać na lekturze książek o przygodach młodego czarodzieja. Nauczyciele również! Wyobraź sobie, że Hogwart daje nam, nauczycielom, idealną możliwość uczenia się od samego czarodziejskiego grona pedagogicznego.

Bardzo lubię się wciąż rozwijać, ale o tym pewnie już wiesz. Ostatnio gdy ponownie postanowiłam przeczytać Harrego Pottera, już w pierwszej części, podczas opisu nauczycieli, którzy byli obecni na uczcie rozpoczynającej kolejny rok nauki, dostałam olśnienia. Oprócz opisu wyglądu poszczególnych nauczycieli, w książce znajdowały się opinie uczniów na ich temat czy nawet opisy ich lekcji. Niektóre z nich były bardziej przychylne, a inne mniej. Pomyślałam sobie wtedy, że to genialna wręcz okazja, dla nas. Przecież lepiej uczyć się od kogoś i na czyimś przykładzie!

Stąd też pomysł na serię wpisów, która być może będzie swego rodzaju poradnikiem lub w jakiś sposób zachęci Cię do refleksji nad swoim nauczaniem. Także rozsiądź się wygodnie z kubkiem gorącej herbaty lub kieliszkiem wina i przeczytaj, co my mugolscy nauczyciele, możemy nauczyć się od najwybitniejszych czarodziejów i czarownic ze Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie!

Według uczniów miał opinię najnudniejszego profesora w Hogwarcie, pomimo tego, że był jedynym duchem w gronie pedagogicznym. Przez wiele lat nauczał historii magii (prawdopodobnie robi to po dziś dzień), a swoje lekcje, ciągle siedząc za biurkiem, prowadził monotonnym i sennym głosem, który nie był w stanie zainteresować uczniów. Poprzez takie zachowanie, sprawiał, że uczniowie z trudem powstrzymywali się przed zaśnięciem na jego lekcji i praktycznie nie robili notatek. Ich jedynym marzeniem było, aby wykład się jak najszybciej skończył. A szkoda, ponieważ, trzeba przyznać, że co jak co, ale wiedzę posiadał ogromną.

Czego możesz się od niego nauczyć?

Fakt, że profesor Binns jest duchem, z pewnością wyróżnia go na tle pozostałych nauczycieli. Pierwszoklasiści zazwyczaj nie mogli się doczekać pierwszej lekcji. Z podekscytowaniem na nią czekali i… cały zapał znikał już po kilku minutach. Dlaczego tak się działo? Ponieważ nie potrafił wykorzystać swojej „wyjątkowości”.

Ponadto, profesor Binns jest idealnym przykładem na to, że sama wiedza nie wystarczy aby być dobrym nauczycielem. Co więcej, zdobywane przez lata doświadczenie także nic nie znaczy, jeśli utkniesz w jednym miejscu i na przestrzeni lat nie zmienisz ABSOLUTNIE NIC w swoim stylu nauczania. Nauczyciel jak mało kto, musi nauczyć się dostosowywać się do czasów, w których przyszło mu nauczać, ponieważ nie tylko czasy i uczniowie się zmieniają, ale także metody, techniki i pomoce dydaktyczne. Wykorzystuj swoje doświadczenie i wiedzę aby zarazić uczniów swoim entuzjazmem do nauki. Nie bądź jak profesor Binns, ucz z pasją!

Nie miała wielu zajęć w Hogwarcie. Głównie skupiała się na nauczaniu pierwszoklasistów latania na miotłach. Ponadto, do jej obowiązków należało sędziowanie meczów quidditcha, które odbywały się na terenie Hogwartu.

Uczniowie z ogromnym podeksctyowaniem czekali na jej zajęcia, ponieważ nie musieli ślęczeć w książkach i mogli porobić coś innego. Bardziej praktycznego. Niektórzy uczniowie, którzy pochodzili z rodzin niemagicznych często byli przerażeni wizją latania, ponieważ nie mieli możliwości tego wcześniej robić. Z resztą, kto z nas by nie był? Wśród uczniów miała opinię surowej i wymagającej nauczycielki. W końcu nauczenie pierwszoklasistów latania nie jest takie proste. Zwłaszcza jeśli część z nich będzie siadzieć na miotle po raz pierwszy.

Na tle innych nauczycieli odznaczała się krótkimi i prostymi komendami tak aby każdy mógł szybko przyswoić to, co ma zrobić. Ponadto, zaszczepiała w uczniach zasadę fair-play i nie miała w zwyczaju nikogo faworyzować. Nawet tych, którzy wykazywali się ogromnym talentem i zwinnością na boisku.

Czego możesz się od niej nauczyć?

Profesor Hooch to uosobienie sprawiedliwości, więc warto wziąć tą cechę pod uwagę podczas oceniania uczniów prac czy rozstrzygania konfliktów klasowych. Nie pozwól aby kierowały Tobą jakieś negatywne emocje czy odczucia. W końcu jesteś nauczycielam, a uczniowie mają Cię za sprawiedliwą osobę.

Warto też wziąć sobie do serca jej styl wydawania poleceń. Uczniowie, zwłaszcza ci młodsi, bardzo szybko przestają się skupiać jeśli polecenie jest zbyt długie i skomplikowane. Najczęściej jest to spowodowane tym, że nie wiedzą, czego tak naprawdę od nich wymagasz. Jeśli chcesz uniknąć takich sytucji, naucz się dostosowywać polecenia do poziomu i wieku uczniów 🙂

Był nauczycielem obrony przed czarną magią i pojawił się w 1 części. Przedmiot, którego nauczał był zawsze wyczekiwany przez uczniów tak samo jak wcześniej opisywane latanie na miotle. Działo się tak, ponieważ uczniowie liczyli na zajęcia bardzo praktyczne i widzieli w tym okazję do nauczenia się wielu nowych zaklęć, które z pewnością będę dla nich przydatne w życiu.

Sądząc po opisie w książce, profesor Quirrell raczej nie był lubiany. Przez swoje jąkanie i brak pewności siebie, uczniowie go nie szanowali. Ośmielę się nawet stwierdzić, że traktowali go wręcz z politowaniem, a na jego zajęciach, które powinny być najbardziej ekscytujące, wiało po prostu nudą. Pod koniec książki pokazał swoją drugą twarz, jednak nie odegrało to roli w poprawie nauczanych przez niego treści. „Odszedł” przez to z pracy, a w kolejnym roku, nauczycielem obrony przed czarną magią był już inny nauczyciel (ale o nim będzie kiedy indziej! 😀 )

Czego możesz się od niego nauczyć?

Uczniowie z chęcią uczą się rzeczy, które są ekscytujące. Jeśli dodasz do tego coś praktycznego, co rzeczywiście okaże się dla nich później przydatne, to masz już prawie gotową lekcję idealną. Prawie. Pamiętaj tylko o tym, aby nie trąbić na lewo i prawo, że „To musicie wiedzieć, bo to się wam później przyda.” Przez takie coś, ich zapał może szybko spaść do poziomu 0.

Ponadto, niepewność (zarówno w Twoim zachowaniu jak i głosie) może prowadzić do braku szacunku wśród uczniów. Jak tego uniknąć? Po prostu się dobrze przygotuj do zajęć! Dzięki temu, większość niespodzianek na lekcji nie będzie Ci straszna. Ponadto, pamiętaj o tym, że masz przed sobą uczniów, którzy chcą się od Ciebie uczyć, a nie wyśmiewać. Zaraź ich swoim entuzjazmem do nauczanego przez siebie przedmiotu!

Mam nadzieję, że mój potterowy „poradnik” przypadł Ci do gustu i zachęcił do krótkiej analizy swojego stylu nauczania! 🙂 Będzie mi bardzo miło jeśli w komentarzu podzielisz się swoją opinią lub zasugerujesz nauczycieli do kolejnego wpisu 🙂

To be continued…

Kolejne wpisy z tej serii znajdziesz -> TUTAJ

Trzymaj się ciepło!