Nie daj się SKOPIOWAĆ i NIE kopiuj innych (HIGH 5 – podaj źródło!)

 

W ostatnim czasie na blogach oraz grupach nauczycielskich mogłeś natknąć się na akcję “Przybij piątkę i podaj źródło”. Akcja ta ma na celu edukację czytelników i blogujących w obszarze praw autorskich i swoistej eetykiety panującej w internecie. Jak najbardziej popieram całą akcję i z tego właśnie powodu, postanowiłam pochylić się nad tym tematem od trochę innej strony, bardziej technicznej skierwanej głównie do osób blogujących.

W tym wpisie, chciałam zaprezentować Ci kilka wtyczek, dzięki którym w jakimś stopniu będziesz mógł zabezpieczyć treść oraz zdjęcia ze swojego bloga przed kopiowaniem. Na wstępnie zaznaczam, że z racji tego, że mój blog oparty jest o platformę WordPress, cały ten wpis dotyczy właśnie tego systemu.

 

  1. Blokowanie kopiowania treści oraz zapisywania zdjęć – WP Content Copy Protection & No Right Click

    W jaki sposób najłatwiej skopiować czyjś tekst lub grafikę? Przecież to nic trudnego. Zaznaczamy tekst, klikamy prawym przyciskiem myszy i wybieramy “kopiuj”. Podobnie jest z grafikami, wystarczy kliknąć na zdjęcie i wybrać zapisz. Jak się przed tym zabezpieczyć? Wystarczy, że zainstalujesz wtyczkę o nazwie WP Content Copy Protection & No Right Click.Dzięki tej wtyczce:

    • zabezpieczysz treści swojego bloga przed zaznaczaniem i kopiowaniem
    • zablokujesz zapisywanie obrazków
    • zablokujesz działanie prawego przycisku myszy
    • zablokujesz działanie skrótów klawiszowych takich jak: CTRL+A, CTRL+C, CTRL+X, CTRL+S oraz CTRL+V
    • wyświetlisz ostrzeżenie podczas próby zapisu obrazka lub kopiowania

    Nie jest to rozwiązanie idealne, ale w znacznym stopniu utrudni to kopiowanie treści oraz zdjęć osobie, która będzie chciała naruszyć nasze prawa autorskie.

  2. Dodanie linku do strony źródłowej do kopiowanego tekstu – Add Link to Copied Text

    Jeśli nie chcecie całkowicie blokować możliwości kopiowania tekstu ze swojej strony, możecie skorzystać z mojej drugiej propozycji. Rozszerzenie o nazwie Add Link to Copied Text dodaje do skopiowanego tekstu odnośnik do strony, z której został skopiowany tekst. Tekst jaki ma się pojawić w skopiowanym fragmencie, możemy ustawić w panelu administracyjnym tej wtyczki. Chcesz zobaczyć jak to działa? Skopiuj jakikolwiek tekst z tego wpisu i wklej do notatnika. Fajne?
  3. Blokada hotlinkowania obrazków – All In One WP Security & Firewall

    Czasami zdarza się tak, że ktoś wyświetla obrazki z naszej strony na swojej własnej. Jeśli posiadamy bloga na swoim serwerze i nie mamy nielimitowanej ilości transferu jaki możemy zużyć warto się zabezpieczyć. Możemy do tego użyć wtyczki All In One WP Security & Firewall. Jaki będzie efekt działania? Osoba, która będzie chciała użyć grafiki, która jest na naszym serwerze nie będzie mogła jej wyświetlić na swojej stronie. Myślę, że to skutecznie odstraszy wszystkich złodziejaszków. Aby aktywować tą opcję, wystarczy że w panelu administracyjnym bloga przejdziecie do WP Security->Firewall->Prevent Hotlinks i zaznaczycie opcje tak jak na obrazku poniżej.

 

  1. PROTIP  1 – jak wyszukać na jakich stronach znajdują się obrazki z naszego blogaW bardzo łatwy sposób, możemy sprawdzić, na jakich stronach, są umieszczone obrazki z naszego bloga. Wystarczy że w wyszukiwarce google, w zakładce grafika wpiszemy następujące zapytanie “inurl:karolinalubas.pl -site:karolinalubas.pl”. Oczywiście adres strony podajecie swój.
  2. PROTOP 2 – jak wyszukać, która strona skopiowała Twój wpis
    Wystarczy, że wejdziesz na stronę COPYSCAPE i podasz link do wpisu, który chcesz sprawdzić. Jeśli ktoś skopiował Twoją treść, strona pokaże Ci o tym stosowną informację. Na poniższym screenie możesz zauważyć, że dla mojego wpisu o kostkach obrazkowych, wykryto jedną kopię na platformie – zblogowani (w tym serwisie pojawiają się wszystkie moje wpisy)

 

Spytasz po co to wszystko? Ano po to, żeby chronić nasze prawa autorskie.

Sama swoją przygodę z blogowaniem zaczęłam niedawno, ale materiały dydaktyczne kolekcjonuję i wykorzystuję od dłuższego czasu. Czasami zdarza się tak, że nie pamiętam skąd mam daną grę, bo pobrałam ją już jakiś czas temu, a na niektórych materiałach czasem nie ma autora. W takich sytuacjach poświęcam dużo czasu na ponowne przeszukanie internetów aby odnaleźć źródło danej pomocy. Dla mnie, podanie źródła było i nadal jest rzeczą naturalną, gdyż sama stałam się autorką i staram się postępować z materiałami wykonanymi przez inne osoby, tak jakbym chciała aby traktowano moje – podając źródło.

W głowie mam bardzo dużo pomysłów na wykorzystanie niektórych materiałów, ale nie publikuję ich na blogu ani na fanpejdżu, ponieważ do tej pory nie udało mi się znaleźć źródła.

Fantastycznie byłoby gdy cała blogująca grupa osób działała na podobnych zasadach. Wtedy w przyszłości nie będzie potrzeby organizowania takich akcji ponownie. Dlaczego mamy sobie szkodzić, zamiast wspierać się i pomagać sobie nawzajem? 🙂

 

Jeśli chciałbyś dowiedzieć się więcej o podawaniu źródła, koniecznie zaglądnij na blogi:  Head full of ideas,  English FreakPomysły przy tablicyLondonopolyEdyta Pikulskamade by kateEnjoy EnglishLet’s read in EnglishLittle English Playground by Magda C., Małe Duże

 

Będzie mi bardzo miło, jeśli  podzielisz się swoją opinią na ten temat 🙂

Mam nadzieję, że moje porady okażą się dla Ciebie pomocne i wykorzystasz je na swoim blogu.

 

Zdjęcie pochodzi z bloga HEAD FULL OF IDEAS.

 

ZDJĘCIE GŁÓWNE:https://stocksnap.io/photo/ARKITT7DVA